Nastawienie Polaków wobec sztucznej inteligencji zmieniło się diametralnie w ciągu ostatnich miesięcy. Odsetek osób z Pokolenia Z, które wyrażały pozytywny stosunek wobec AI spadł w ciągu kilku miesięcy z 64 procent do zaledwie 42 procent. Narastająca wśród młodych ludzi obawa, może spowodować, że praca fizyczna stanie się dla nich jeszcze atrakcyjniejsza. Według badań już 53% przedstawicieli Generacji Z uważa tę ścieżkę kariery za atrakcyjną, szczególnie w przypadku nowoczesnej automatyzacji i dobrego wynagrodzenia.
Spis treści:
- Spadek entuzjazmu wobec AI: z 64 do 42 procent w pół roku
- Dlaczego młodzi się boją AI?
Konkurencja z algorytmami na starcie kariery - Paradoks: automatyzacja może uczynić pracę fizyczną bardziej atrakcyjną
- Co musi się zmienić: nowoczesność, automatyzacja i wynagrodzenie
- Jak Intraservis łączy młodych z nowoczesnymi zakładami pracy
- FAQ
Spadek entuzjazmu wobec AI: z 64 do 42 procent w pół roku
Firma “Zymetria” przedstawiła dane z najnowszej odsłony AI Barometr. Jeszcze w trzecim kwartale 2025 roku, 64 procent przedstawicieli Pokolenia Z (osoby w wieku 18-31 lat) oceniało swoje podejście do sztucznej inteligencji jako pozytywne. Choć minęło zaledwie kilka miesięcy, to sytuacja mocno się zmieniła.
Odsetek spadł do zaledwie 42 procent. Spadek aż o 22 punkty procentowe to bardzo rzadkie zjawisko w badaniach nastrojów społecznych, dlatego tym bardziej, należy je odpowiednio zbadać. Badanie również pokazuje, że 13 procent Polaków postrzega AI jako technologię niezależną od człowieka oraz samoświadomą. Wydawać by się mogło, że tak będą myślały głównie osoby starsze, jednak to właśnie przedstawiciele Generacji Z dominują w tej grupie.
Co więcej, 13 procent Polaków postrzega sztuczną inteligencję jako technologię samoświadomą i niezależną od człowieka, a w tej grupie zdecydowanie dominują właśnie przedstawiciele Pokolenia Z. Do najczęściej wymienianych obaw związanych z AI należą manipulacja informacjami, trudności w ocenie prawdziwości danych oraz rosnące uzależnienie od technologii.
“Choć mogłoby wydawać się, że młodzi ludzie, wychowani w erze internetu, będą naturalnie najbardziej otwarci na technologie napędzane AI, wyniki pokazują rosnącą ostrożność i krytyczne spojrzenie. To sygnał, że dla najmłodszych dorosłych sztuczna inteligencja przestaje być wyłącznie symbolem innowacji, a zaczyna być realnym czynnikiem wpływającym na ich bezpieczeństwo informacyjne i perspektywy zawodowe.” – komentuje Barbara Krug, Prezeska Zymetrii.
Ta zmiana nastawienia jest niezwykle istotna, szczególnie ze względu na wcześniejsze podejście Pokolenia Z do tego tematu. Można zatem stwierdzić, że w kraju, w którym 95 procent społeczeństwa jest zaznajomione z sztuczną inteligencją, rośnie lęk niekoniecznie przed samą technologią, ale zmianami między innymi na rynku pracy, wiarygodności treści i odpowiedzialności za błędy algorytmów.
Dlaczego młodzi się boją AI?
Przedstawiciele Pokolenia Z, którzy w większości dopiero zaczynają swoją karierę zawodową mają coraz większe obawy dotyczące rozwoju AI na rynku pracy. Według Pani Barbary Krug, może to wynikać między innymi ze specyfiki wczesnego etapu kariery. Na początku tej drogi, najczęściej są wykonywane żmudne, rutynowe i raczej schematyczne działania. Dziś mogą one być zastąpione niewielkim kosztem za pomocą AI, efektem czego osoby młode, mogą silniej odczuwać potencjalne ryzyko zastąpienia.
Ryzyko błędów, za które odpowiedzialność będą ponosić pracownicy, kwestie bezpieczeństwa i poufności danych oraz możliwość redukcji części miejsc pracy – to najczęściej wymieniane przez młode osoby związane z AI. Co ciekawe, badania pokazują, że o intensywności korzystania ze sztucznej inteligencji nie decyduje demografia, lecz stanowisko i doświadczenie. Najczęściej z pomocy sztucznej inteligencji korzystają osoby na wyższych stanowiskach i posiadające ponad 10-letni staż pracy. Na drugim biegunie, z większą ostrożnością wobec AI znajdują młodsi i mniej doświadczeni pracownicy.
Konkurencja z algorytmami na starcie kariery
Sytuacja osób młodych na rynku pracy jest szczególnie trudna. Jak pokazują dane PLPK Global, bezrobocie wśród osób w wieku 18-25 lat wynosi od 12 do 13 procent, gdy ogólna stopa bezrobocia w Polsce oscyluje wokół 4 procent. Średni czas znalezienia pracy dla młodych wynosi już około czterech miesięcy. Nie pomaga fakt, że tradycyjne stanowiska “entry-level” są coraz częściej zastępowane przez sztuczną inteligencję.
Co ciekawe, aż 6 z 10 przedstawicieli Generacji Z deklaruje, że duża powszechność AI skłoni ich do szukania pracy, która nie jest tak podatna na automatyzację. Oliwy do ognia dolewają liderzy biznesu. Aż 40 procent z nich twierdzi, że absolwenci nie są przygotowani do wymogów rynku pracy, a 88 procent uważa, że ten problem narasta z każdym rokiem.
Należy więc jasno zaznaczyć, że młodzi dorośli nie konkurują już tylko między sobą. Do grona konkurentów o stanowisko dołączyła sztuczna inteligencja, która nie potrzebuje przerwy na sen czy urlop i może wykonywać wiele zadań szybciej i przede wszystkim – taniej.
Osoby z większym doświadczeniem zawodowym,które zajmują wyższe stanowiska, częściej mają poczucie większej kontroli nad zakresem swoich kompetencji i stabilności zatrudnienia, dlatego poziom ich niepokoju pozostaje wyraźnie niższy. Młodzi natomiast stoją przed dylematem: jak zbudować karierę w świecie, gdzie algorytmy mogą wykonać ich pierwsze zadania zawodowe równie dobrze lub lepiej?
Paradoks: automatyzacja może uczynić pracę fizyczną bardziej atrakcyjną
Ta rosnąca wśród młodych osób obawa, może prowadzić do tego, że praca fizyczna stanie się dla nich jeszcze bardziej atrakcyjna. Nie chodzi oczywiście o taką pracę fizyczną, jaka była wykonywana kilka dekad temu. Mowa tutaj o nowoczesnych zakładach produkcyjnych, magazynach wyposażonych w systemy automatyzacji i halach, gdzie człowiek współpracuje z robotami, a nie konkuruje z nimi o każde zadanie.
Rynek robotów przemysłowych osiągnął wartość 16,7 miliarda dolarów, a automatyzacja magazynów jest warta już 30 miliardów dolarów, z prognozą podwojenia tej wartości do 2030 roku. Co istotne, roboty nie zastępują wszystkich pracowników, ale przejmują najbardziej monotonne, fizycznie obciążające i niebezpieczne zadania. Powstają tak zwane lights-out warehouses, magazyny które mogą pracować całą noc bez obecności ludzi, ale w dzień wciąż potrzebują pracowników do zadań wymagających elastyczności, podejmowania decyzji i obsługi wyjątków.
Nowe generacje robotów humanoidalnych, takich jak Figure 03, są wdrażane w realnych zastosowaniach przemysłowych nie po to, by zastąpić wszystkich ludzi, ale by przejąć te elementy pracy, które ludzie uznają za najmniej satysfakcjonujące. Robot potrafi wkręcić śrubę szybciej i precyzyjniej niż człowiek, ale to człowiek nadal podejmuje decyzje o tym, jak organizować produkcję, rozwiązywać nietypowe problemy i dbać o jakość finalnego produktu. W efekcie praca fizyczna w nowoczesnym zakładzie staje się mniej męcząca fizycznie, bardziej bezpieczna i często lepiej płatna niż wiele stanowisk biurowych zagrożonych automatyzacją.
Jak pokazują dane z amerykańskiego rynku pracy, wakaty nie spadają i to pomimo wzrostu płac w fabrykach o 21 procent od 2020 roku (pulshr.pl). Jest to spowodowane między innymi dlatego, że młode pokolenie wciąż postrzega pracę w fabryce przez pryzmat przeszłości. Tymczasem nowoczesne zakłady produkcyjne to środowiska wypełnione technologią, systemami wizyjnymi, robotami współpracującymi i zaawansowanym oprogramowaniem. Praca tam wymaga nie tylko siły fizycznej, ale także umiejętności obsługi nowoczesnych systemów, myślenia analitycznego i ciągłego uczenia się.
Co musi się zmienić: nowoczesność, automatyzacja i wynagrodzenie
Żeby przekonać Pokolenie Z do pracy w produkcji, logistyce czy budownictwie, branża musi przejść fundamentalną transformację wizerunkową i rzeczywistą. Dane pokazują, że młodzi są otwarci na tę ścieżkę kariery, ale pod pewnymi warunkami. Kluczem jest połączenie trzech elementów: nowoczesnej technologii, konkurencyjnego wynagrodzenia i możliwości rozwoju.
Po pierwsze, automatyzacja i nowoczesność. Oczekiwanie 35 procent młodych na automatyzację procesów nie jest kaprysem, ale pragmatycznym podejściem do pracy. Młodzi ludzie wyrastali otoczeni technologią i oczekują, że ich miejsce pracy również będzie nowoczesne. Zakłady produkcyjne wyposażone w roboty współpracujące, systemy wizyjne, zaawansowane oprogramowanie do zarządzania produkcją i tablety do monitorowania procesów są dla nich znacznie bardziej atrakcyjne niż tradycyjne fabryki oparte wyłącznie na pracy ręcznej. Automatyzacja oznacza również mniejsze obciążenie fizyczne, co bezpośrednio odpowiada na główną obawę młodych.
Po drugie, wynagrodzenie. Połowa młodych wskazuje dobre wynagrodzenie jako główny czynnik przyciągający do pracy fizycznej. Dane z amerykańskiego rynku pokazują, że płace w sektorze przemysłowym wzrosły o 21 procent od 2020 roku, ale to wciąż nie wystarczyło, żeby całkowicie rozwiązać problem niedoborów kadr. W Polsce sektor produkcyjny i logistyczny coraz częściej oferuje wynagrodzenia konkurencyjne wobec biur, szczególnie na stanowiskach wymagających obsługi nowoczesnych systemów. Dla młodych ludzi obciążonych kredytami studenckimi i wysokimi kosztami życia w miastach, możliwość szybkiego wejścia na rynek pracy z przyzwoitym wynagrodzeniem może być atrakcyjniejsza niż długie poszukiwanie stanowiska biurowego.
Po trzecie, rozwój i prestiż. Aż 33 procent młodych oczekuje szkoleń i możliwości rozwoju zawodowego. Praca fizyczna nie może być postrzegana jako ślepy zaułek kariery, ale jako punkt startowy do rozwoju w kierunku stanowisk specjalistycznych, kierowniczych czy technicznych. Certyfikaty obsługi robotów, szkolenia z Przemysłu 4.0, kursy zarządzania produkcją to elementy, które mogą zmienić postrzeganie pracy w zakładzie produkcyjnym z konieczności na świadomą ścieżkę kariery. Firmy, które inwestują w rozwój swoich pracowników i pokazują jasne ścieżki awansu, będą miały przewagę w przyciąganiu młodych talentów.
Wreszcie, kwestia prestiżu społecznego. Niemal połowa młodych obawia się niskiego prestiżu pracy fizycznej. To nie jest problem, który rozwiąże się sam. Wymaga aktywnych działań komunikacyjnych pokazujących nowoczesne oblicze przemysłu, sukcesy młodych ludzi, którzy wybrali tę ścieżkę kariery, oraz realny wkład sektora produkcyjnego w gospodarkę i innowacyjność. Media społecznościowe, kampanie employer branding i transparentna komunikacja o warunkach pracy mogą stopniowo zmieniać ten obraz.
Jak Intraservis łączy młodych z nowoczesnymi zakładami pracy
Dla agencji pracy takich jak Intraservis, specjalizujących się w rekrutacji dla sektorów produkcji, logistyki, ogrodnictwa i budownictwa, obecna sytuacja jest jednocześnie wyzwaniem i szansą. Z jednej strony, trzeba zmierzyć się z obawami młodych przed pracą fizyczną i przekonać ich, że nowoczesne zakłady to zupełnie inne środowisko niż te, które znali ich rodzice. Z drugiej strony, dane pokazujące że 53 procent Generacji Z jest otwartych na pracę fizyczną, otwierają zupełnie nowe możliwości rekrutacyjne.
Kluczem do sukcesu jest precyzyjne dopasowanie oczekiwań młodych kandydatów do możliwości, jakie oferują nowoczesne zakłady pracy. Intraservis współpracuje z firmami, które inwestują w automatyzację, oferują konkurencyjne wynagrodzenia i zapewniają możliwości rozwoju. Rekrutując pracowników z Polski, Ukrainy i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej, agencja nie tylko wypełnia luki kadrowe u pracodawców, ale także pomaga młodym ludziom znaleźć stabilną pracę w czasach, gdy tradycyjne stanowiska entry-level w biurach są zagrożone automatyzacją.
Proces rekrutacji Intraservis uwzględnia specyfikę młodego pokolenia. Komunikacja odbywa się przez kanały, z których młodzi korzystają na co dzień. Prezentacja miejsc pracy skupia się nie tylko na obowiązkach, ale także na technologiach używanych w zakładzie, możliwościach szkoleń i jasnych ścieżkach kariery. Dla młodych ludzi, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę zawodową, Intraservis oferuje również kompleksowe wsparcie wykraczające poza samą rekrutację.
Pomoc w zakwaterowaniu jest szczególnie ważna dla młodych pracowników, którzy często przeprowadzają się do nowego miasta lub kraju po raz pierwszy w życiu. Zamiast zostawiać ich samych z problemem znalezienia mieszkania, Intraservis organizuje godne warunki zakwaterowania, co daje młodym poczucie bezpieczeństwa i stabilności od pierwszego dnia. Wsparcie w formalnościach administracyjnych, takich jak uzyskanie numerów identyfikacyjnych, załatwienie ubezpieczenia czy pomoc w kontaktach z urzędami, jest również kluczowe dla osób, które nie mają jeszcze doświadczenia w poruszaniu się po labiryncie przepisów.
Co istotne, Intraservis aktywnie współpracuje z pracodawcami, którzy rozumieją specyfikę Pokolenia Z i są gotowi inwestować w ich rozwój. To nie są zakłady, które szukają taniej siły roboczej do wykonywania najbardziej monotonnych zadań, ale firmy, które widzą w młodych ludziach przyszłych specjalistów i liderów. Programy mentorskie, szkolenia techniczne, jasne ścieżki awansu to elementy, które Intraservis pomaga wdrażać u swoich partnerów biznesowych.
Agencja działa również jako bufor między młodymi pracownikami a pracodawcami w początkowym okresie zatrudnienia, pomagając obu stronom zrozumieć wzajemne oczekiwania i dostosować się do siebie. Dla młodego człowieka, który po raz pierwszy pracuje fizycznie, obecność agencji jako pośrednika może być uspokajająca. Dla pracodawcy, który próbuje przyciągnąć i zatrzymać młodych pracowników w konkurencyjnym środowisku, Intraservis oferuje nie tylko kandydatów, ale także wiedzę o tym, czego oczekuje to pokolenie i jak budować miejsca pracy, które będą dla nich atrakcyjne.
Podsumowanie
Pokolenie Z stoi przed paradoksalnym wyborem. Z jednej strony, rosnąca obecność sztucznej inteligencji w miejscach pracy wywołuje u młodych coraz większy niepokój o przyszłość zawodową. Spadek pozytywnego nastawienia do AI z 64 do 42 procent w ciągu zaledwie kilku miesięcy to sygnał, że młodzi ludzie coraz bardziej realnie oceniają zagrożenia płynące z automatyzacji, szczególnie dla stanowisk entry-level, które tradycyjnie były ich pierwszym krokiem na rynku pracy. Z drugiej strony, ten sam strach przed zastąpieniem przez algorytmy może pchnąć ich w kierunku pracy fizycznej, która dzięki automatyzacji monotonnych zadań staje się mniej obciążająca, bardziej atrakcyjna finansowo i paradoksalnie bardziej odporna na pełną automatyzację niż wiele prac biurowych.
Dane pokazują, że 53 procent przedstawicieli Generacji Z jest otwartych na pracę fizyczną, szczególnie gdy towarzyszy jej dobre wynagrodzenie, szybkie wejście na rynek pracy i stabilność zatrudnienia. Jednocześnie młodzi oczekują nowoczesności: 35 procent chce automatyzacji procesów, a 33 procent wymaga szkoleń i możliwości rozwoju. To nie jest pokolenie, które ucieka od technologii, ale pokolenie, które chce pracować z technologią na swoich warunkach, w środowisku gdzie algorytmy są narzędziem wspierającym, a nie zagrożeniem zastępującym.
Dla sektorów produkcji, logistyki i budownictwa to wyjątkowa szansa. Rynek robotów przemysłowych wart 16,7 miliarda dolarów i magazyny automatyczne o wartości 30 miliardów dolarów to nie przyszłość, ale teraźniejszość. Firmy, które inwestują w te technologie, nie tylko zwiększają swoją wydajność, ale także stają się bardziej atrakcyjne dla młodych pracowników, którzy szukają nowoczesnych miejsc pracy. Płace w sektorze przemysłowym rosną szybciej niż w wielu innych branżach, a mimo to wakaty pozostają nieobsadzone, bo młodzi wciąż postrzegają te miejsca przez pryzmat przeszłości.
Agencje pracy takie jak Intraservis odgrywają kluczową rolę w tym procesie transformacji. Działając jako pomost między młodymi kandydatami a nowoczesnymi zakładami pracy, pomagają obu stronom zrozumieć wzajemne oczekiwania i znaleźć wspólny język. Oferując nie tylko rekrutację, ale także zakwaterowanie, wsparcie w formalnościach i długoterminowe partnerstwo, Intraservis odpowiada na potrzeby pokolenia, które szuka stabilności w niestabilnym świecie oraz bezpieczeństwa w czasach, gdy tradycyjne ścieżki kariery są podważane przez rozwój sztucznej inteligencji.
Paradoks Pokolenia Z uciekającego od AI do pracy fizycznej może być początkiem głębszej zmiany na polskim rynku pracy. Jeśli sektor przemysłowy potrafi wykorzystać ten moment i pokazać młodym, że nowoczesna praca fizyczna to atrakcyjna ścieżka kariery, może rozwiązać swoje problemy kadrowe i jednocześnie dać młodym ludziom to, czego szukają: stabilność, godne wynagrodzenie i poczucie, że ich praca ma sens i przyszłość.
FAQ
Dlaczego Pokolenie Z boi się sztucznej inteligencji? Młodzi ludzie obawiają się, że AI zastąpi ich na stanowiskach entry-level, które wymagają wykonywania rutynowych, schematycznych zadań. Odsetek pozytywnie nastawionych do AI spadł z 64 do 42 procent w ciągu kilku miesięcy. Młodzi martwią się również odpowiedzialnością za błędy algorytmów, bezpieczeństwem danych i ogólnym wpływem AI na ich przyszłość zawodową.
Czy Pokolenie Z rzeczywiście jest zainteresowane pracą fizyczną? Tak, badania pokazują że 53 procent przedstawicieli Generacji Z uważa pracę fizyczną za atrakcyjną opcję kariery. Przyciąga ich głównie dobre wynagrodzenie (50 procent), szybkie wejście na rynek pracy (48 procent) i stabilność zatrudnienia (44 procent). Jednocześnie 35 procent oczekuje automatyzacji procesów, a 33 procent chce szkoleń i rozwoju.
Co odstrasza młodych od pracy fizycznej? Największą barierą jest obawa przed dużym obciążeniem fizycznym (55 procent), obawa przed niskim wynagrodzeniem (50 procent) oraz postrzegany niski prestiż społeczny (48 procent). Te obawy pokazują, że kluczem jest transformacja sposobu wykonywania i postrzegania pracy fizycznej.
Jak automatyzacja wpływa na atrakcyjność pracy fizycznej? Automatyzacja paradoksalnie może uczynić pracę fizyczną bardziej atrakcyjną dla młodych. Roboty przejmują najbardziej monotonne, fizycznie obciążające i niebezpieczne zadania, podczas gdy ludzie zajmują się zadaniami wymagającymi elastyczności i podejmowania decyzji. Rynek robotów przemysłowych osiągnął wartość 16,7 miliarda dolarów, a młodzi szukają właśnie takich nowoczesnych miejsc pracy.
Jak Intraservis pomaga młodym znaleźć pracę fizyczną? Intraservis łączy młodych kandydatów z nowoczesnymi zakładami produkcyjnymi, logistycznymi i budowlanymi, które inwestują w automatyzację i oferują konkurencyjne wynagrodzenia. Agencja zapewnia kompleksowe wsparcie: pomoc w zakwaterowaniu, wsparcie w formalnościach oraz długoterminowe partnerstwo. Współpracuje z pracodawcami, którzy rozumieją oczekiwania Pokolenia Z i oferują szkolenia oraz jasne ścieżki kariery.
Czy praca fizyczna jest odporna na automatyzację? Tak, ale w inny sposób niż się powszechnie myśli. Podczas gdy wiele zadań biurowych i analitycznych może być w pełni zautomatyzowanych przez AI, praca fizyczna wymaga elastyczności, podejmowania decyzji w zmiennych warunkach i rozwiązywania nietypowych problemów. Nowoczesne zakłady używają robotów do wspierania ludzi, nie zastępowania ich całkowicie. Paradoksalnie, praca fizyczna może być bardziej odporna na pełną automatyzację niż niektóre stanowiska biurowe.